środa, 10 kwietnia 2013

Mały offtop - jak działa Poczta Polska

Dzisiaj zrobię małego off-topa, ale po prostu nie mogę się powstrzymać. Tak więc zamówiłem kilka wtyczek, pinów itp. z Bit-Tech'u, przesyłka dotarła szybko na adres mojej szwagiereczki, ponieważ ja mieszkam w Irlandii. Nie zamawiałem bezpośrednio do siebie, ponieważ koszty przesyłki dorównywały wartości zamówienia, a po sprawdzeniu na stronie Poczty-Polskiej okazało się, że to kosztuje mniej niż połowę tego co mówi sprzedawca.
W każdym razie, zamówienie dotarło i zostało wysłane dalej listem poleconym za potwierdzeniem odbioru do mnie na zielona wyspę. Wczoraj odebrałem list, podpisałem jak każdy inny polecony, ale "zwrotka" pozostała nie ruszona i zabrałem ją razem z listem. Z ciekawości wyjąłem ją z plastikowej koszulki w której była ona przyklejona i jakież było moje zdziwienie jak ja zacząłem czytać. Okazało się że jest po polsku i ...... francusku, teraz było już jasne dlaczego listonosz nie kazał mi podpisać tej "zwrotki". Jak to możliwe, że Poczta-Polska dołącza potwierdzenie odbioru w języku który nie jest językiem urzędowym w kraju docelowym. Nie wytrzymałem i napisałem maila do nich z zapytaniem o nastepującej treści:

"Witam, mieszkam w Irlandii i poprosiłem kogoś o przesłanie mi z Polski kilku drobnych rzeczy. Nawdwca przesłał mi to listem poleconym za potwierdzeniem odbioru. Niestety nadawca nie otrzyma żadnego potwierdzenia doręczenie przesyłki, ponieważ druk potwierdzenia jest po polski i francusku !!!!!
Teraz proszę o wytłumaczenie jak to jest możliwe?
Dla mnie jest to totalnie niezrozumiałe, jak poczta w kraju gdzie językami urzędowymi są angielski i irlandzki ma odczytać zwrotkę?"

Niestety do dzisiaj nie dostałem odpowiedzi, chyba nie interesuje ich opinia i zastrzeżenia klientów.

Może powinni zrobić te druki po chińsku, przecież jest najczęściej używany język na świecie. Nie jest to pierwszy raz kiedy zaskakuje mnie ta instytucja i chyba nie ostatni :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz