środa, 27 marca 2013

Przeprowadzka - etap I

Dzisiaj z rana wziąłem sie ostro do roboty za przeprowadzkę do nowej, lśniącej i pachnącej obudowy. Jedną z przyczyn był mój przyjaciel, któremu obiecałem złożyć komputer w mojej starej budzie z gratów zalegających moje półki. Chłopak nie może się doczekac aż zacznie zarywać nocki przy Diablo 3 :) Wracając do samej przeprowadzki to zdawało mi się, że w CM690 II jest więcej miejsca za płytą główną na uporządkowanie kabli.
Na szczęście udało sie jakos zamknąć cały ten bałagan. Narazie zrobiłem porządek tylko i wyłącznie wiązki od zasilacza, trzeba jeszcze dołożyć kable zasilające i sygnałowe SATA, do tego kabelki od USB, Audio i stacji dokującej SATA. Na szczęście jutro będe miał chwilkę bez małego "pomocnika", który usilnie próbuje mi pomóc naprawiac komputer. Zapomniałem dodać, że wczoraj wieczorkiem sprawdziłem zasilacz, pomierzyłem napięcia, żeby później nie było niespodzianek. Całe szczęście, że to zrobiłem bo najprawdopodobniej ucierpiałaby karta graficzna zaraz po włączeniu zasilania - zamieniłem piny górne z dolnymi. Chyba podczas pracy zasugerowałem się wtyczka EPS 8-pin w której piny są ułożone odwrotnie do PCI-E 8-pin. Tak więc uniknąłem konieczności zakupu nowej karty graficznej, chociaż ucieszyło to chyba bardziej moją żonę niż mnie ;)
Najwięcej czasu dzisiaj zajęło mi ułożenie "makaronu", ale efekt jest super, została jeszcze zabawa z wiązką zasilającą grafikę. Trochę rzuca się w oczy ta czerwona wtyczka od dodatkowoego zasilania grafiki, niestety nie miałem innego wyjścia. Oryginalna wiązka jest tak skonstruowana i już, ale jak dojdą wiązki od zasilania SATA to trochę ja zamaskują. Korzystając z okazji, że miałem moją płytę główna na wierzchu to zdjąłem ostatniego fin'a z coolera - w planach jest maskownica na niego pokryta czarną folią. Jak zwykle podczas pracy przyszło tysiąc innych pomysłów, może i one się doczekają zrezalizowania.

1 komentarz: